Mniej czy więcej – kwestie meblowe

Pytanie o to, co powinno znaleźć się w sypialni w dużej mierze sprowadza się do pytania o wielkość pomieszczenia oraz jego układu. Oczywistym jest fakt, że na więcej można pozwolić sobie w stosunkowo przestronnym i „nieproblemowym” (np. bez skosów) wnętrzu. Nie jest to jednak jedyny warunek – istnieje wiele pomysłowych rozwiązań do małych sypialni. Z drugiej strony – duża powierzchnia niekoniecznie oznacza, że możemy do sypialni wstawić komplet mebli, stół i olbrzymi telewizor nic przy tym nie tracąc.

Warto zastanowić się również nad tym czy sypialnia ma pełnić funkcję wyłącznie pokoju do snu czy też chcielibyśmy zmieścić w niej również np. dużą szafę na ubrania. Siłą rzeczy w tej drugiej opcji zgadzamy się jednocześnie na pomniejszenie wnętrza. Będziemy również musieli „zgrać” szafę z pozostałymi elementami wnętrza (oczywiście firmy meblarskie oferują gotowe zestawy, jednak może zdarzyć się również sytuacja, że szafę będziemy robić „na wymiar”, więc warto i to mieć na uwadze).

Kolejne pytanie pojawia się przy wyborze najważniejszego skądinąd mebla. Wolimy jedno podwójne łóżko (lub wariant maksymalny – łoże królewskie) czy też dwa, pojedyncze łóżka z możliwością zsunięcia. W odpowiedzi na to pytanie warto wziąć pod uwagę tryb życia osób użytkujących sypialnię. Jeśli kładziemy się do snu w innych porach może mniej uciążliwe będzie właśnie rozwiązanie z dwoma łóżkami? Kolejnym etapem jest dobór materaca – i tu również może okazać się, że dla skrajnie różnych sylwetek trudno będzie znaleźć optymalne rozwiązanie. A kompromis w kwestii tego elementu – kluczowego dla snu i odpoczynku – nie jest dobrym rozwiązaniem.

Kiedy rozwiążemy już kwestię łóżka (lub też łóżek) na horyzoncie pojawia się kolejny mebel – mianowicie szafki lub stoliki nocne. W tym momencie daje o sobie znać ustawienie łóżka – jeśli jest ono dosunięte z jednaj strony do ściany – siłą rzeczy raczej ograniczeni zostaniemy do jednego stolika (czy też szafki). Niezależne jednak od tego – po obu stronach łóżka powinny znajdować się lampki tak, by jeśli jedna z osób chce choćby poczytać, nie przeszkadzała centralnym światłem tej drugiej.